Rzucanie palenia, porównanie kosztów: gumy do żucia z nikotyną, a Snus.
24.10.2007.
 
monopol W Polsce są dostępne produkty do leczenia się z uzależnienia od nikotyny, tyle że po prostu są one zwyczajnie drogie, więc nie na każdą kieszeń. Poniżej porównanie kosztów konsumpcji nikotyny w produktach dostępnych w aptece z kosztami nikotyny w snusie.
 




4 mg nikotyny w postaci dostępnej w Polsce gumy do żucia z nikotyną, kosztuje około 1zł (zależnie od apteki, można kupić czasem w cenie 80-90 gr). Za całą terapię, jeżeli chcemy stosować się do wskazań producenta, zapłacimy około 600zł - w tym czasie, zużywamy 600 gum (albo np. pastylek) i konsumujemy łącznie 24 gramy nikotyny - o ile w trakcie kuracji nie przerzuciliśmy się z gum 4mg na 2mg, bo w takim przypadku tej nikotyny zużyjemy odpowiednio mniej (płacąc jednak tą samą cenę).


W snusie zwykle zawartość nikotyny oscyluje około, 8% więc w standardowym pudełku nieporcjowanego snusa (50g) mamy 4 gramy nikotyny. Aby zaopatrzyć się w 24 gramy nikotyny w snusie potrzeba nam tylko 6 opakowań. Zamawiając je w Szwecji przez internet wychodzi nam to wraz z przesyłką około 150zł - 4 razy taniej! Jeżeli mieszkasz w Szwecji, możesz obniżyć koszty nawet do 50 złotych, kupując najtańsze, lokalne gatunki..


Oczywiście porównałem tu tylko, relacje kosztów nikotyny zawartej w poszczególnych produktach tzw. bezdymnego tytoniu, nie wnikając w takie kwestie jak łatwość użycia produktu, estetykę, smak czy aspekty zdrowotne. Niemniej jednak porównanie daje ciekawe wyniki i skłania do refleksji - dlaczego produkt importowany z kraju, gdzie ceny są znacząco wyższe (podatki też) jest cztery razy tańszy od podobnego produktu dystrybuowanego na rynku rodzimym i to np. przez firmę mającą swoją siedzibę w Sztokholmie (producent Nicorette). Znającym ekonomię nie trzeba mówić - takie już są uroki monopolu*.



*W Polsce monopol na tzw. bezdymny tytoń (oprócz tabaki) czyli tytoń do żucia, tytoń do ssania, snus, etc. mają firmy farmaceutyczne. Nikt poza tymi firmami nie ma prawa do sprzedaży tych produktów. Mało tego, jeżeli oglądasz telewizję, czy masz kontakt z innymi mediami to pewnie zauważyłeś, że ich reklamy różnych form bezdymnego tytoniu nadawane są z prawie taką samą częstotliwością jak reklamy browarów.