SNUS AKCESORIA SHOW

Przyk�adowa grafika
 
Home arrow Artykulnia - teksty różne arrow Około 300% zysku w ciągu 10 miesięcy! Bez kitu!! Czysta kasa!!!
Około 300% zysku w ciągu 10 miesięcy! Bez kitu!! Czysta kasa!!! Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
15.12.2007.

goog
 

Gdzie jest hak? Problem w tym, że niestety nie znam pewnego sposobu na takie pomnożenie kasy. Takie pieniądze można było zarobić kupując akcje Google we wrześniu zeszłego roku, ale kto wie, może warto kupić je i teraz? Jeden z analityków giełdowych pyta „Masz jaja żeby kupić te akcje teraz?”

15-06-2005 

Obecna wartość łączna wszystkich akcji Google to 80 mld. dolarów, w związku, z czym jest teraz najwięcej wartą firmą medialną na świecie. 10 miesięcy po publicznej sprzedaży aukcji - 85$ za sztukę, wartość aukcji Google osiągnęła cenę bliską 300$ ( Nasdaq ).


Google Inc. (dane z roku 2003)

Google to 10.000 serwerów i 650 ludzi Wzlot Google Inc. to jest tak bajkowy, że zapewne ostatnio jest najczęściej analizowanym przypadkiem udanego biznesu. Na stronach dla hobbystów i profesjonalistów od marketingu, zarządzania, giełdy roi się od słów zachwytu dla Google i wszystkiego, co z nim związane.

Google zostało założone przez 2 studentów Stanfordu (Sergey Brin i Larry Page), którzy posłużyli się innym algorytmem wyszukiwania niż konkurencja. Zamiast zliczania słów kluczowych postawili na ilość odnośników do danej strony połączoną z popularnością odsyłających stron.
Obecnie Google przyznaje się do 150 milionów zapytań dziennie, ale eksperci twierdzą, że jest ich znacznie więcej. Zeszłoroczny dochód Google oceniany były na 60-300mln $, choć z drugiej strony przed siedzibą Google stoją podobno poobijane Volvo i Subaru, a nie żadne wypasione bryki dla nowobogackich.

Filozofia zarządzania, a także „proces produkcyjny” i marketing Google są sama w sobie fascynujące, ale nie będę tego opisywał, ponieważ zapewne powtarzałbym to po wielu dostępnych w kiosku periodykach (jako „Zwierze Sieciowe” rzadko czytam prasę, więc nie do końca się orientuję ile o Google napisano). Przytoczę tylko dwie zasady Google, które bardzo mi się podobają: „Porażki są OK” i „Najlepsi ludzie zarządzają się sami”.

Jak zarabia Google?

Podstawą sukcesu Google, jak pewnie sami wiecie, jest dostarczenie użytkownikowi wyszukiwarki jak najlepszych wyników i to w dodatku niezaśmieconych reklamami. W wyszukiwarkach konkurencji pośród wyników wyszukiwania często pojawiają się strony, których właściciele zapłacili wyszukiwarkom za wysokie miejsce, a ludzie nie lubią nachalnej reklamy. Dlatego wolą Google, od którego dostają „czyste” i dokładne wyniki. I to jest właśnie to - dawać ludziom to, czego chcą; co więcej Google robi to za darmo. Więc, na czym zarabia Google?
Oczywiście na reklamodawcach, ale nie płacą oni za ilość przekierowań na ich strony, czy za stałe miejsce w wynikach wyszukiwania, jak to ma miejsce w innych firmach. Po prawej stronie serwisu wyszukiwawczego można zauważyć reklamy, zleceniodawcy biorą udział w aukcji słów/fraz kluczowych, ten, kto zapłaci więcej jest wyżej. Co ciekawe, jeżeli reklama nie zaciekawi użytkownika to spada niżej a nawet w przypadku słabych efektów jest wycofywana - nie służy ani użytkownikowi ani reklamodawcy, więc po co ten ostatni ma za nią płacić? Proste?, dla wielu agencji reklamowych niezbyt, bo nawet nie kontrolują efektów swoich działań. Często zresztą zlecający reklamę nie ma świadomości, że płacąc za usługi reklamowe powinien oczekiwać raportu z ich efektu.

Dodatkowo Google zarabia na swoich usługach, które rozwija a następnie odsprzedaje innym firmom, co prawdopodobnie stanie się z Google News, a także na udostępnianiu serwerów i usługi wyszukiwania.

gOOgle nas widzi, a informacja to władza.

Dlaczego akcjonariusze tak chętnie kupują akcje, że cena ich skoczyła ponad 3-krotnie?
Przecież kilka lat temu dotkliwie sparzyli się na kupnie akcji przedsięwzięć bazujących na Internecie. Co różni Google od przedsięwzięć, które padały prawie tak szybko jak powstawały? Różnica jest znaczna. Google nie twierdzi, że jest w Necie i właśnie dlatego zarobi pieniądze. Ich przekaz jest jasny - Mamy informacje, najszerszą i najlepszą. Posiadamy dostęp do wiedzy o ludziach, o tym, czego poszukują, a więc o tym, czego chcą, czego się boją i czym się interesują. Nawet jeśli nie twierdzą tego wprost, to jest bardzo dobrze rozumiane przez wszystkich tych, którzy kupują akcje po cenach 3 razy wyższych od ceny początkowej.

gOOgle nas widzi, a inwestorzy dokładnie wiedzą, że to informacja jest najbardziej poszukiwanym towarem na świecie i to ona daje największą władzę. Ludzie ocierający się o biznes zdają sobie sprawę, że podstawą przedsięwzięcia jest wiarygodna informacja, wywiad czy nawet szpiegostwo. Tak samo zresztą jest w polityce, wygrywają najlepiej poinformowani.
Google nawet, jeśli nie zbiera danych o zachowaniach użytkowników, to posiada system, dzięki któremu te dane wykorzystuje, udostępniając reklamodawcom doskonały produkt finalny, który pomaga im w osiąganiu lepszych wyników w ich biznesach.

Żródła: www.money.cnn.com / www.fastcompany.com

PS. Jak zaznaczyłem, środkowa część artykułu opiera się na starych danych z roku 2003. Nowe dane można znaleźć na…www.google.com




 
« poprzedni artykuł
© 2017 SNUS.PL Portal informacyjny - snus, tabaka, tytoń bezdymny
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.